laboratorium
biodegradacja
produktów
pakowania
przesyłek
produkt
Od 2015 roku tworzymy skuteczne i ekologiczne produkty
dbając
o najwyższą jakość
W skrócie: klej usuwa się czasem kontaktu preparatu, a nie siłą. Najpierw zdejmujesz nośnik — papier, folię lub taśmę — podgrzewając go, potem rozpuszczasz pozostałości kleju preparatem na bazie olejków cytrusowych, odczekujesz 3–5 minut i zbierasz brud ściereczką. Na koniec odtłuszczasz miejsce alkoholem izopropylowym. Skrobak metalowy i żyletka na lakierze to najprostszy sposób na zamianę drobnej naklejki w kosztowną rysę.
Naklejka to dwie warstwy: nośnik, czyli papier lub folia, oraz warstwa kleju. Ciągnąc naklejkę, zrywasz nośnik, a klej zostaje na powierzchni — i to on jest właściwym problemem. Z czasem warstwa kleju utwardza się, wyłapuje kurz i zmienia się w szarą, szorstką plamę, której nie zmyje żaden środek myjący.
Kleje stosowane w etykietach, taśmach i foliach reklamowych są hydrofobowe. Woda z detergentem po nich spływa, bo nie ma czego rozpuścić — podobnie jak przy tłuszczu na podwoziu. Potrzebny jest produkt, który rozluźnia wiązania między klejem a podłożem, a następnie pozwala zebrać go mechanicznie, bez nacisku.
Druga rzecz to wiek zabrudzenia. Świeża taśma schodzi w kilkanaście sekund. Naklejka, która przesiedziała na szybie trzy lata w słońcu, wymaga powtórzenia zabiegu, bo jej warstwa kleju jest już spolimeryzowana i wysuszona. To nie znaczy, że trzeba mocniej szorować — to znaczy, że preparat potrzebuje więcej czasu i drugiego przejścia.
NON STICKY (PC014) to preparat w aerozolu 400 ml przeznaczony do usuwania pozostałości substancji klejących: folii okleinowych, w tym PPF, naklejek i etykiet samoprzylepnych, resztek kleju, smaru i asfaltu, żywicy z drzew oraz śladów po markerach wodoodpornych. Działa na bazie aktywnych olejków cytrusowych, które niwelują siły łączące zanieczyszczenie z podłożem, i nie zawiera środków żrących.
Lista powierzchni, na których producent dopuszcza stosowanie, jest szeroka: szkło, metal, laminaty, ceramika, guma, drewno, tworzywa sztuczne oraz lakier samochodowy. To rzadka sytuacja w tej kategorii produktów — większość rozpuszczalników stosowanych do kleju jest bezpieczna dla szkła i metalu, ale zostawia matowy ślad na plastiku i lakierze.
Preparat przydaje się też tam, gdzie nie chodzi o samo czyszczenie: ułatwia demontaż taśm dwustronnych, listew bocznych w autach oraz ciężarków do wyważania felg aluminiowych. Dla warsztatu i firmy oklejającej pojazdy to argument równie ważny jak samo usuwanie naklejek.
Jedno zastrzeżenie producenta obowiązuje bezwzględnie: przed użyciem należy wykonać próbę w niewidocznym miejscu. Dotyczy to zwłaszcza malowanych mebli, powierzchni lakierowanych meblowo i starszych tworzyw, które bywają wrażliwe na rozpuszczalniki. Produkt jest łatwopalny, więc trzyma się go z dala od źródeł ciepła i nie stosuje przy otwartym ogniu.
Pięć kroków: zdjęcie nośnika, aplikacja preparatu, 3–5 minut czasu kontaktu, zebranie kleju ściereczką bez nacisku, odtłuszczenie. Jeśli po pierwszym przejściu zostaje ślad, powtarza się cykl, zamiast zwiększać siłę tarcia.
Zacznij od nośnika. Papierową etykietę i folię łatwiej zdjąć po lekkim podgrzaniu — wystarczy suszarka do włosów trzymana w odległości kilkunastu centymetrów przez kilkadziesiąt sekund. Klej mięknie, a folia schodzi większym kawałkiem zamiast rwać się na strzępy. Nie używaj opalarki: temperatura budowlanej opalarki potrafi zdeformować tworzywo i uszkodzić lakier.
Następnie spryskaj powierzchnię preparatem i daj mu pracować przez 3 do 5 minut, aż do nasączenia pozostałości. To jest etap, który większość osób skraca, i to on decyduje o wyniku. Jeżeli klej jest na powierzchni pionowej, połóż na nim nasączony ręcznik papierowy albo czyściwo — zapobiegnie to spłynięciu preparatu.
Po upływie czasu kontaktu zbierz rozmiękczony klej. Na szkle możesz wspomóc się skrobakiem z plastiku, na lakierze pracujesz wyłącznie miękką ściereczką lub kciukiem przez ściereczkę. Zwijający się klej zbieraj na bieżąco, żeby nie rozprowadzać go po czystej już powierzchni. Przy dużych reklamach na burtach aut powtarzaj cykl sekcjami, zamiast spryskiwać całą płaszczyznę naraz.
Na koniec powierzchnię trzeba odtłuścić, bo po preparacie olejkowym zostaje tłusty film. IPA 100% (PC264) to czysty alkohol izopropylowy przeznaczony do odtłuszczania powierzchni lakierowanych i szklanych; usuwa ślady palców i pozostałości po pastach polerskich, zostawiając powierzchnię całkowicie oczyszczoną. Producent sugeruje rozcieńczenie wodą demineralizowaną w proporcji 1:1. Nanosi się go na ściereczkę lub bezpośrednio na powierzchnię i poleruje do sucha — najlepiej bezszwową mikrofibrą Falcon Silver o gramaturze 360 g/m², która nadaje się zarówno do odtłuszczania, jak i do inspekcji lakieru.
Najwięcej ostrożności. Nośnik zdejmuj podgrzany, klej rozpuszczaj preparatem, a resztki zbieraj wyłącznie miękką ściereczką. Żadnych skrobaków metalowych, żyletek ani pasty ściernej. Po zakończeniu pamiętaj o jednej rzeczy, o której często się zapomina: alkohol izopropylowy usuwa z lakieru także warstwę wosku lub quick detailera, więc miejsce po naklejce trzeba ponownie zabezpieczyć.
Osobny przypadek to naklejka, która siedziała na masce kilka lat. Lakier wokół niej wyblakł od słońca, a pod nią zachował pierwotny odcień. Chemia tego nie wyrówna — potrzebna jest korekta lakieru, a klient powinien usłyszeć to przed rozpoczęciem pracy, nie po.
Szkło jest najbardziej wyrozumiałe. Po preparacie można użyć skrobaka przeznaczonego do szyb, trzymanego pod małym kątem i prowadzonego w jednym kierunku. Uwaga na szyby z powłokami, podgrzewaniem i anteną: ścieżki grzejne i anteny biegną po wewnętrznej stronie szyby tylnej i skrobak je przerywa — tam pracuje się wyłącznie chemią i ściereczką. Na koniec warto przemyć szybę płynem NANO i wypolerować mikrofibrą Perfect Glass, żeby usunąć pozostały film.
Tworzywa reagują na rozpuszczalniki różnie, a efekt bywa nieodwracalny: matowienie, zbielenie albo rozpuszczenie faktury. Dlatego próba w niewidocznym miejscu nie jest tu formalnością. Pracuj krótkimi cyklami, nie zostawiaj preparatu do wyschnięcia i nie używaj szczotki — tylko ściereczka.
Na laminowanych blatach, półkach i meblach kuchennych preparat sprawdza się dobrze, ale unikaj zalewania krawędzi i miejsc łączenia płyt — woda i rozpuszczalnik wnikające w płytę wiórową powodują pęcznienie. Przy drewnie olejowanym i woskowanym licz się z tym, że miejsce po kleju będzie wymagało ponownego naolejenia.
Sprzęt kuchenny przyjeżdża z fabryki oklejony folią ochronną, która po latach schodzi płatami razem z klejem. Tu metoda jest ta sama, z jedną uwagą: na stali szczotkowanej pracuj zgodnie z kierunkiem szczotkowania, nigdy w poprzek.
Nie używaj acetonu ani rozcieńczalników uniwersalnych na lakierze, plastiku i meblach. Aceton rozpuszcza lakier samochodowy, matowi tworzywa i zdejmuje powłoki meblowe — usunie klej razem z powierzchnią, na której ten klej leżał.
Nie skrob na sucho. Klej na sucho jest twardy i ciągnie za sobą drobiny, które działają jak papier ścierny. Każde szorowanie zaczyna się po zmiękczeniu warstwy.
Nie używaj metalowych skrobaków i żyletek poza szkłem bez powłok. Nie stosuj past ściernych i drucianych zmywaków — usuną klej, zostawiając matową plamę wymagającą polerowania.
Nie pracuj w pełnym słońcu i na rozgrzanej powierzchni. Preparat odparuje, zanim zdąży zadziałać, a na lakierze zostaną zacieki.
Nie lej preparatu na uszczelki i w szczeliny wokół szyb więcej, niż to konieczne. Olejki i rozpuszczalniki pozostawione w gumie z czasem powodują jej pęcznienie.
Spryskać preparatem do usuwania pozostałości klejących, odczekać 3–5 minut i zebrać rozmiękczony klej ściereczką. Na szkle bez powłok i ścieżek grzejnych można wspomóc się skrobakiem prowadzonym pod małym kątem. Na koniec przemyć szybę płynem do szyb i wypolerować mikrofibrą.
Podgrzać naklejkę suszarką do włosów, zdjąć nośnik, spryskać pozostałości preparatem dopuszczonym do lakieru i po 3–5 minutach zebrać klej miękką ściereczką, bez nacisku. Nie stosować skrobaków metalowych ani past ściernych.
Preparatem na bazie olejków cytrusowych, który rozluźnia wiązania kleju z podłożem. Taki produkt ułatwia też sam demontaż taśm dwustronnych, listew i ciężarków do wyważania felg. Po usunięciu kleju powierzchnię odtłuszcza się alkoholem izopropylowym.
Na lakierze, plastikach i meblach — nie. Aceton rozpuszcza powłoki lakiernicze, matowi tworzywa i uszkadza wykończenia meblowe. Do tych powierzchni stosuje się preparaty bez środków żrących, przeznaczone do pozostałości klejących.
Od 3 do 5 minut, aż pozostałości nasiąkną preparatem. Skracanie tego czasu jest najczęstszą przyczyną nieudanego zabiegu — zamiast zwiększać nacisk, powtórz cykl.
Powtórzyć zabieg dwa lub trzy razy, za każdym razem zachowując pełny czas kontaktu. Stary klej jest spolimeryzowany i schodzi warstwami. Przy powierzchniach pionowych pomaga przyłożenie nasączonego czyściwa, które utrzymuje preparat na miejscu.
Alkoholem izopropylowym, który usuwa tłusty film pozostały po preparacie, a następnie czystą mikrofibrą. Na lakierze pamiętaj, że alkohol usuwa również wosk, więc miejsce trzeba ponownie zabezpieczyć.
Pomaga przy usuwaniu folii okleinowych, w tym PPF, oraz przy pozostałościach kleju po nich. Samą folię zdejmuje się mechanicznie, najlepiej po podgrzaniu, a preparat służy do resztek kleju, które zostają na lakierze.